Nawigacja

Rada Rodziców Zebrania i konsultacje Ubezpieczenie 2018/2019 Stypendium szkolne Obiady - karta zgłoszenia, opłaty za okres IX - XII 2018 Komunikat w sprawie wykazu podręczników Informacje Wyprawka ucznia klasy pierwszej r.sz. 2018/2019 Dane osobowe - informacja

Informacje

 

 
Przypowieść o orle – przestroga dla Rodziców

 

Wiem, że każde z Was ma swoje wypróbowane metody wychowawcze,
ale proszę posłuchać, co na ten temat mówi pouczająca przypowieść:
„Pewnego razu na podwórze gospodarskie upadło orle jajo i znalazło
się w zagrodzie dla kurcząt. Orlątko wykluło się i wychowało, a ponieważ
jedynym światem jaki znało, był świat kurcząt, uważało, że i ono jest
kurczakiem. Rozmarzone wielokrotnie spoglądało na bezchmurne niebo,
gdzie szybowały piękne, olbrzymie orły. Jednak matka kwoka zawsze
powtarzała: «Latanie nie jest dla ciebie, jesteś tylko kurczęciem, ty tego nie
potrafisz robić, nie uda ci się, nie masz takich zdolności». Orlątko uwierzyło
w to, że nie jest zdolne wzbić się w górę i latać, dlatego grzebało w ziemi na
podwórzu wraz z innymi kurczętami. Upłynęło wiele czasu, aż pewnego dnia
na podwórze gospodarskie przyleciał piękny, potężny orzeł, który
rozpoznał w grzebiącym w ziemi ptaku młodszego brata i powiedział mu:
«Przecież możesz wzbić się w niebo, by szybować wysoko ponad górami».
Tak też uczynił młody orzeł, uwierzył w swoje możliwości, rozpostarł
skrzydła i odleciał, nareszcie czując się wolnym i spełnionym.

 

Zdenerwowany, zły, wściekły… – emocje u nastolatków
Tomasz Garstka

 

Zwiększone nasilenie ekspresji emocji z kręgu złości w okresie dorastania jest naturalne. Dowiedz się, dlaczego tak jest i jak rozmawiać z nastolatkami, by ich emocje nie prowadziły do zachowań przynoszących niepotrzebne szkody.

Emocje a mózg nastolatka
Dziewczęta i chłopcy w wieku dorastania wchodzą na drogę ku dorosłości. My, dorośli chcemy więc więcej od nich wymagać. Dotyczy to m.in. lepszego rozumienia własnych uczuć (tego, co je wywołuje i jak je można okazywać), lepszej kontroli ekspresji emocji, większej empatii, liczenia się z naszym słowem (czyli z płynącą od nas informacja zwrotną), lepszego panowania nad impulsami i trzymania się przyjętych zasad zachowania. Warto jednak nie zapominać, że dorastanie to dopiero droga ku dorosłości, a nie „już właściwie dorosłość”.
Jakie są fakty? Kora przedczołowa, w której zlokalizowane są ośrodki odpowiedzialne za kontrolę impulsów, emocji i zachowań, kończy dojrzewać średnio dopiero przed 30 r.ż. Jeśli za „życiową mądrość” (nie za wiedzę) uznajemy niekierowanie się emocjami, to rzeczywiście w dużym stopniu mądrość ta przychodzi z wiekiem.
Co z tego wynika? Gwałtowność w przeżywaniu i okazywaniu emocji charakteryzująca wielu młodych ludzi w okresie dojrzewania powinna spotkać się, po pierwsze – ze zrozumieniem, po drugie zaś – z tworzeniem przyjaznych warunków do trenowania regulacji emocji (o tym dalej). Okazuje się bowiem, że poprzez spędzanie czasu w określonym środowisku kształtują się mózgi nastolatków: neuroanatomiczne dowody sugerują, że uczenie się i pozytywne doświadczenia budują złożone, adaptacyjne mózgi, poprzez zwiększenie potencjału tworzonych i podtrzymywanych połączeń neuronowych” (Weinberger D.R., Elvevag G., Giedd J.N., The adolescent brain: a work in Progress, s. 12). Aby mózg był „adaptacyjny” – zdolny do przystosowania się do zmiennych warunków, młodzi ludzie muszą po wielokroć doświadczać wsparcia w radzeniu sobie z trudnymi dla nich emocjami.
Założenie, że wychowawczo efektywne jest jednokrotne umówienie się z nastolatkami na dozwolone i niedozwolone formy okazywania emocji (np. zakaz przeklinania) i natychmiastowe karanie po złamaniu zasady – jest błędne. W nastolatkach trzeba wyrobić nawyk przywoływania ustalonej zasady poprzez przypominanie jej w różnych kontekstach (!), a nie jedynie poprzez stosowanie kar.

W kręgu złości
Każdy człowiek odczuwa jakieś emocje z kręgu złości: rozdrażnienie, wzburzenie, irytację, gniew, wściekłość, furię. Czasem przybierają formę skrajnie negatywnego emocjonalnego ustosunkowania do kogoś (niechęć, wrogość, nienawiść), a czasem określone są jako – dość niespecyficzne – zdenerwowanie. Badacze emocji podstawowych, niezależnie od pewnych różnic w odkryciach, są zgodni, że emocja złości należy do powszechnych, pierwotnych i naturalnych. Cechą okresu dorastania jest to, że emocje z kręgu złości mogą być przeżywane i okazywane częściej i silniej. Odpowiada za to niedojrzałość mózgu.
Termin „niedojrzałość” bywa stosowany jako moralna krytyczna ocena. Nie wolno zapominać, że w psychologii czy neurobiologii oznacza on po prostu etap rozwoju, który charakteryzuje się innym funkcjonowaniem niż po zakończeniu procesu rozwoju. Zadaniem rodzica, nauczyciela, pedagoga, psychologa jest wspierać rozwój, a nie go krytykować. Warto pamiętać, że oprócz dojrzewania (biologicznego) na rozwój mózgu wpływa też środowisko (charakter otoczenia, oddziaływania wychowawcze, zbierane doświadczenia).

Zrozumieć złość…
Złość, tak jak inne emocje, pełni różne funkcje: poznawcze (w przetwarzaniu informacji o otaczającym świecie, także społecznym), społeczne (w ustalaniu relacji z innymi) i motywacyjne (w popychaniu do działania).

Funkcje złości

Kategoria

Funkcje

Funkcje poznawcze

  • szybko („na skróty”) wyznacza negatywne ustosunkowanie do „obiektu” (określonej osoby, grupy, rzeczy, zjawiska)
  • automatycznie ukierunkowuje proces zbierania informacji („filtrowanie” zgodne z ustosunkowaniem) i nadaje priorytet informacjom związanym z obiektem wywołującym złość
  • przyczynia się do skrócenia procesów podejmowania decyzji (np. impuls do werbalnego ataku przed pełną analizą sytuacji wywołującej złość i rozważeniem konsekwencji)

Funkcje społeczne

  • wpływa na organizowanie społecznej sieci kontaktów – okazywana jest wrogom (np. „Nie należysz do naszej paczki, więc zasługujesz na manto!”) lub członkom grupy własnej, którzy próbują naruszyć ustalone relacje (np. „Jesteś z nami albo spadaj!”, „Nie podskakuj, ja teraz mówię!”)
  • traktowana jest jako sygnał rozpoznania zła: ataku, pozbawienia, upokarzania itp. (np. „To on jest winny, że czuję złość”)
  • uczestniczy w systemie sygnalizacji społecznej (złość odczytywana przez innych z mimiki, pantomimiki, tonu głosu i gestów, wpływa na ich zachowania, np. wycofanie lub atak)

Funkcje motywacyjne

  • napędza do działania: walki z napotkanymi przeszkodami lub osobami (złość wywołana porażką w wykonaniu zadania może mobilizować do ponawiania prób lub odreagowania jej przez obrażanie nauczycielki; wściekłość wywołana przez odczytanie zachowania kolegi jako ataku, może prowadzić do bójki)
  • może rozpraszać uwagę i zmieniać kierunek aktywności lub zaburzać jej przebieg (np. wściekłość może utrudniać skupienie się na uczeniu się).

Wymienione powyżej trzy kategorie nie są rozłączne.

Przykład: Uczeń poczuł zazdrość, że koleżanka zwraca uwagę nie na niego, ale na jego kolegę. Jego umysł będzie automatycznie zwracał uwagę na wszelkie przejawy tego, co potwierdzać będzie założenie, że nie jest atrakcyjny dla koleżanki. W jego przeżywaniu na plan pierwszy wysuną się zazdrość i złość na kolegę. Spowodowało to zerwanie kontaktów z kolegą, a w chwili nieplanowanego spotkania – doprowadziło do konfrontacji zakończonej obrażaniem go i przepychanką.

Trenowanie regulacji emocji złości
Jak ułatwić nastolatkom rozumienie i regulowanie ekspresji złości? Oto kilka wskazówek do wdrożenia od zaraz:
•    informowanie, jak przebiega proces emocjonalny: gwałtowna złość na bodziec lub interpretację (!) sytuacji, a potem stopniowe wyciszenie (o ile nie podtrzymuje się rozmyślania o tym, co złość wywołało);
•    informowanie o funkcjach emocji jako „drodze na skróty” i zachęta do ponownego analizowania sytuacji po wybuchach złości;
•    dawanie przykładu i nauczanie poprzez ćwiczenia tego, jak mówić o swojej złości bez obrażania innych („Czuję złość, gdy widzę jak…”; „Jestem wściekły, gdy słyszę, że mówisz do mnie…”; „Irytuje się, gdy nie odwracasz się, jak mówię, że…”);
•    zachęta do rozmowy, o tym co wywołuje złość, co można zmienić, a co próbować tolerować;
•    wprowadzenie codziennych ćwiczeń mindfulness.

 

Skąd się bierze szkolny stres i jak sobie z nim poradzić
Beata Zielińska-Rocha

Dorośli często narzekają na nadmiar stresu w swoim życiu. Czy zestresowani rodzice potrafią dostrzec, że również ich dzieci są narażone na stres? Niektórym dorosłym wydaje się, że dzieciństwo to okres beztroski, czas wolny od zmartwień i obciążeń wywołujących reakcje stresowe. Czy rzeczywiście tak jest?

Źródła uczniowskiego stresu
W życiu uczniów dzieje się wiele rzeczy, które wywołują napięcie. Problemy z rodzicami, relacje z rówieśnikami, problemy związane z okresem dorastania to tylko niektóre z potencjalnie stresogennych obszarów. Jeśli skupimy się wyłącznie na źródłach stresu związanych z nauką, to i tak okaże się, że dzieci miałyby na co narzekać. Edukacja szkolna oznacza konieczność dobrego zarządzania czasem, by terminowo wywiązać się z prac domowych, projektów, by przygotować się do sprawdzianów i egzaminów na koniec szkoły. Czasami obowiązków jest tak dużo, że uczeń, mimo szczerych chęci, nie jest w stanie wywiązać się z nich na tyle dobrze, by nie odczuwać napięcia związanego z ewentualną odpowiedzią ustną w czasie lekcji czy niezapowiedzianą kartkówką.
Do uczniowskiego stresu przyczyniają się też nauczyciele, np. przez stwarzanie atmosfery zagrożenia w czasie lekcji, stawianie zbyt wygórowanych wymagań czy sprawdzanie wiedzy w taki sposób, który uczniom kojarzy się z chęcią udowodnienia braków w wiedzy.
Źródłem stresu szkolnego dziecka mogą być również rodzice. Zdarza się, że i oni wymagają zbyt wiele, oczekują bardzo dobrych ocen, okazują niezadowolenie, gdy dziecko otrzyma ocenę niższą niż czwórka czy piątka, i od ocen uzależniają akceptację okazywaną dziecku. Dziecko uczy się, że dobre oceny są dla rodziców potwierdzeniem jego wartości i zazwyczaj stara się spełnić oczekiwania rodziców, potwierdzić swoją wartość, czasem kosztem odpoczynku, snu czy kontaktów z rówieśnikami. Rodzice nakładają na dzieci dodatkowe obowiązki w postaci zajęć pozalekcyjnych, które nie zawsze odpowiadają ich zainteresowaniom, a zabierają czas, który mogłyby wykorzystać na naukę.

Czym jest stres?
Stres to ogólna reakcja organizmu na trudności: zagrożenie, niepewność, zakłócenie równowagi, sytuacje zadaniowe wymagające zwiększonego wysiłku. Reakcja organizmu na stresory (czynniki powodujące stres) składa się z 3 faz:
•    faza reakcji alarmowej – organizm mobilizuje zasoby, występują zmiany fizjologiczne, np. wzrost ciśnienia krwi, napięcia mięśniowego, pojawiają się emocje, takie jak strach, niepokój czy irytacja;
•    faza adaptacji − organizm pracuje na wysokich obrotach, wydatkuje więcej energii, czerpie z rezerw, by podołać wyzwaniom;
•    faza wyczerpania – następuje spadek wydolności, wracają symptomy z fazy reakcji alarmowej, mogą pojawić się trwałe zmiany somatyczne, np. choroby.

Wystąpienie u dziecka reakcji stresowej zależy od jego poznawczej oceny sytuacji. Ta sama sytuacja u jednego ucznia spowoduje reakcję stresową, a u innego nie. Reakcja ta będzie również bardziej lub mniej nasilona u różnych dzieci. Pamiętajmy, że pewna dawka sytuacji stresogennych jest w życiu dziecka nieunikniona. Co więcej, stres, który nie przekracza pewnego poziomu, jest mobilizujący i sprzyja podejmowaniu działania. Życie bez odrobiny stresu byłoby nudne, a nam brakowałoby motywacji. Nadmiar stresu działa jednak paraliżująco, powoduje problemy z koncentracją, pamięcią i stany lękowe. Rodzice powinni uważnie obserwować dziecko i w razie potrzeby skonsultować się z psychologiem lub lekarzem.

Jak zapobiegać nadmiernemu stresowi u dziecka?
Przeanalizuj obciążenie dziecka obowiązkami. Nastolatek ma tygodniowo trzydzieści lub więcej godzin lekcyjnych w szkole. Spędza w niej niemal tyle czasu, ile dorośli w pracy. A przecież na tym jego praca się nie kończy. Aby wywiązać się z zadań wyznaczonych przez nauczycieli, musi przeznaczyć dodatkowo średnio od 1 do 3 godzin na naukę w domu. Jeśli rodzice, myśląc o przyszłości dziecka i jego wszechstronnym rozwoju, codziennie zafundują mu jakieś dodatkowe zajęcia, okaże się, że jego dzień pracy trwa co najmniej 10 godzin. Do tego trzeba doliczyć czas potrzebny na dojazdy, posiłki, sen. Niekiedy się okaże, że niewiele czasu zostaje na relaks, podtrzymywanie więzi rodzinnych czy przyjaźni. Przy takim trybie życia energia dziecka może się szybko wyczerpać. Rodzic powinien zadbać o zdrowy tryb życia dziecka. O czym muszą pamiętać rodzice?

Rodzicu, przede wszystkim bądź dla dziecka przykładem i od najmłodszych lat ucz je zdrowych nawyków.
•    Po pierwsze: śniadanie – pożywne i zjedzone bez pośpiechu, aby dostarczyć organizmowi paliwa na cały poranek i zrelaksować się przed czekającymi dziecko wyzwaniami.
•    Po drugie: wystarczająca ilość snu, aby mózg nastolatka działał sprawnie, aby nie miał kłopotów z koncentracją i pamięcią, żeby w pełni mógł uczestniczyć w lekcjach i innych zajęciach.
•    Po trzecie: aktywność fizyczna zamiast bezmyślnego siedzenia przed telewizorem czy ekranem komputera. Uprawianie sportu to m.in. okazja do rozładowania napięcia w ciele, odprężenia i wzmocnienia organizmu. Ucz dziecko mądrze zarządzać sobą w czasie
•    Jeśli sam planujesz swój dzień czy tydzień, naucz tego również dziecko. To pomoże mu nie wziąć na siebie więcej, niż jest w stanie wykonać bez nadmiernego obciążenia, a także uniknąć życia w ciągłym pośpiechu, z poczuciem „niedoczasu”.
•    Przyglądajcie się wspólnie zadaniom do wykonania i ustalcie, które z nich są ważne, a które nie, które już stały się pilne, a które mają dłuższy termin ważności.
•    Naucz dziecko odmawiać prośbom, których spełnianie oddala je od jego własnych priorytetów i sprawia, że nie jest w stanie wywiązać się z wcześniej podjętych zobowiązań. Pomóż dziecku wyznaczać sobie priorytety, stawiać cele. Jeśli skupimy się wyłącznie na celach związanych z nauką, warto z dzieckiem przeanalizować jego zainteresowania i pozwolić mu poświęcać więcej czasu na przedmioty, które wiążą się z realizacją jego długoterminowych celów lub z zainteresowaniami.

Przeciętnemu uczniowi trudno jest spełnić oczekiwania rodzica, jeśli wymaga dobrych ocen ze wszystkich przedmiotów szkolnych. Rodzice powinni zastanowić się, czy świadectwo z czerwonym paskiem jest ważne dla dziecka, czy może tylko dla nich samych. Pomagając dziecku wyznaczać sobie cele, warto pamiętać o tym, by były konkretne, możliwe do osiągnięcia przez dziecko w określonym czasie i mierzalne. Cele warto zapisywać, ponieważ dopóki nie są zapisane, dopóty są raczej życzeniami niż celami. Przykład dobrze określonego celu: Do końca semestru poprawię ocenę z biologii z trójki na czwórkę. Aby to osiągnąć, będę rozkładał przygotowanie do sprawdzianów na kilka dni, zamiast, jak dotychczas, zostawiać to na ostatni dzień. Co najmniej raz w tygodniu dokładnie przeczytam materiał z podręcznika i notatki z ostatnich trzech lekcji. Zgłoszę się również do wygłoszenia prezentacji, za którą mogę otrzymać czwórkę lub piątkę.

Mądrze chwalić
Rodzice sądzą, że dzieci należy chwalić, aby budować ich poczucie własnej wartości. Jednak pochwała pochwale nierówna − nie każda jest odbierana przez dziecko pozytywnie, nie każda wzmacnia samoocenę i zwiększa szanse na powtórzenie w przyszłości pożądanego zachowania.

Nie oceniajmy! Jeśli mówimy dziecku: Świetnie sobie poradziłeś; Jesteś zdolny; Potrafisz rozwiązać każde zadanie czy Chętnie pomagasz słabszym kolegom, to stosujemy tzw. pochwały oceniające. Dzieci czują się niezręcznie, jeśli pochwała je ocenia, często odrzucają ją, próbują udowodnić nam, że się mylimy, znajdują dowody podważające pochwałę. W reakcji na cytowane pochwały możemy usłyszeć: Nieprawda, nie jestem zadowolony, mogłem to zrobić lepiej, gdybym się postarał; Wcale nie jestem zdolny; Klasówka była łatwa, ściągnąłem jedno zadanie i dlatego dostałem piątkę; Nie, jest wiele zadań z fizyki, z którymi sobie nie radzę; Chętnie pomagam tylko Magdzie, bo ją lubię. Dziecko reaguje na taką pochwałę, przypominając sobie sytuacje, w których sobie nie poradziło, zachowało się w inny sposób, szuka dowodów na to, że nie mamy racji. Czasem może pojawić się porównanie siebie do innych (Może i jestem dobry, ale on jest lepszy). Albo może się zdarzyć, że negatywna reakcja dziecka zostanie wyrażona jedynie niewerbalnie, poprzez wzruszenie ramionami, grymas twarzy czy odwrócenie się na pięcie i wyjście z pokoju. Reakcja werbalna pojawia się wówczas w myślach dziecka jako jego monolog wewnętrzny.

Dziecko, które nauczone wcześniejszymi doświadczeniami myśli o sobie w określony sposób, np. Jestem nieznośny, i które nagle usłyszy: Jesteś grzecznym chłopcem, odrzuca pochwałę, ponieważ kłóci się ona z jego widzeniem siebie. Co więcej, w takiej sytuacji dziecko może chcieć nam udowodnić, że nie mamy racji. Dzieje się tak dlatego, że dziecko chce zachować spójność w myśleniu o sobie. Skoro myśli o sobie, że jest nieznośne, nie może się dobrze zachowywać. Z pochwałami oceniającymi jest jeszcze jeden problem − zbyt często stosowane, mogą wykształcić w dziecku zależność od aprobaty innych i pozbawić je umiejętności realistycznej samooceny i polegania na własnym zdaniu. Dzieci chwalone w ten sposób będą w innych poszukiwały potwierdzenia, że potrafią sobie poradzić. Ważne jest, aby dziecko ufało własnemu osądowi, żeby zmiany w zachowaniu wynikały z własnej oceny swojego zachowania i umiejętności powiedziana na głos lub pojawiła się tylko w myślach, efekt jest taki sam.

Opisz, za co chwalisz
Pochwała opisowa wymaga od chwalącego większego wysiłku. Aby jej udzielić, musimy rzeczywiście zainteresować się dzieckiem, obserwować, uważnie słuchać. Chwaląc w ten sposób, opisujemy fakty, wydarzenia, nie dodajemy oceny. Pochwała opisowa zawiera cenne informacje Pochwała opisowa jest konkretna, odnosi się do zachowań, a nie do osoby, jej charakteru. Tak udzielona pochwała jest dla dziecka bardziej wartościowa, ponieważ w przeciwieństwie do pochwały oceniającej zawiera informacje na temat zachowań, które warto powtarzać w przyszłości, aby otrzymać podobny wynik. Dodatkową zaletą pochwały opisowej jest to, że dziecko nie może jej odrzucić, podważyć (jeśli jest zgodna z zaistniałą sytuacją), może natomiast skłonić je do udzielenia sobie samemu pochwały podsumowującej usłyszany opis. Jeśli zamiast: Jesteś grzecznym chłopcem, powiemy dziecku np.: Dowiedziałam się, że w tym tygodniu zachowywałeś się spokojnie na zajęciach, uważałeś i brałeś udział w lekcji, dziecko słyszy jedynie opis sytuacji i samo może wysnuć z niego wnioski na temat swojej osoby, np.: Potrafię dobrze się zachowywać w szkole.

Dziecko stopniowo buduje realistyczny obraz własnej osoby. Pochwałę udzielaną dziecku zawsze warto wzmocnić ciepłym tonem głosu i uśmiechem. Możemy też dodać do niej informację na temat naszej reakcji na zachowanie dziecka.

Doceń wysiłek
W pochwałach warto koncentrować się raczej na wysiłku, jaki dziecko włożyło w wykonanie jakiegoś zadania, niż na jego cechach wrodzonych. Dzieci chwalone za zdolności nie radzą sobie z porażkami. Dzieci chwalone za zdolności czy inteligencję mają tendencję do nadmiernego koncentrowania się na wynikach, a w przypadku porażki, uzyskania gorszej oceny przypisują ją niedostatecznym zdolnościom i mają poczucie, że nie miały wpływu na wynik (przecież mądrym się jest albo nie, dla mądrego każde zadanie powinno być łatwe). Zdarza się, że takie dzieci nie chcą podejmować się wykonania trudniejszych zadań, obawiając się trudności czy porażki, ponieważ w ich przekonaniu gorszy wynik zaprzeczy ich inteligencji, podważy zdolności, zaszufladkuje je jako „głupie”. Tak chwalone dzieci osiągają często wyniki gorsze, niż potencjalnie mogłyby. Dzieci chwalone za wysiłek włożony w przygotowanie się do testu, prezentacji czy odrobienie pracy domowej chętniej podejmują kolejne wysiłki, stawiają sobie wyżej poprzeczkę i poprawiają swoje wyniki w kolejnych próbach. Mając wybór, częściej niż dzieci chwalone za wrodzone zdolności wybierają zadania trudniejsze. Te dzieci mają mocniejsze poczucie wpływu na osiągane rezultaty, uczą się, że istnieje bezpośrednie powiązanie pomiędzy pracą a wynikiem.

Strony www dotyczące zagrożeń i  zasad bezpieczeństwa związanych z korzystaniem z Internetu :

http://www.cert.pl/- strona zespołu reagującego na zagrożenia i incydenty w sieciach komputerowych, informacje techniczne dotyczące bezpieczeństwa w Internecie.

http://www.dyzurnet.pl/- trafiłeś na nielegalne treści w Internecie? Zgłoś anonimowo!

http://kidprotect.pl/- portal Fundacji Kidprotect, cenne źródło wiedzy o zagrożeniach w Internecie

 

Aktualności

Kontakt

  • Szkoła Podstawowa nr 19 im. Mieszka I w Białymstoku
    ul. Mieszka I 18
    15-054 Bia­ły­stok
  • tel. 85 73 23 000
    fax. 85 74 06 019

Galeria zdjęć